 |
Terpentynowiec
Pistacia terebinthus |
Chorwacja zaskakuje swoją florą - razu pewnego spotkałam przedziwnie owocujące drzewko. Po złamaniu gałązki pociekł mi po palcach rzadki, aromatyczny sok, który za chwilę zdradliwie zmienił się w niezwykle lepki klajster. Gdy okazało się, ze to biblijny terebint postanowiłam pójść tym tropem i odszukać w w Chorwacji rośliny, które zostały uwiecznione na kartach świętych ksiąg.
Już w Księdze Rodzaju napisano, że zmarłą Deborę (piastunkę Rebeki), pochowano w pobliżu Betel pod terebintem, także pod terebintem Jozue wzniósł kamień dla upamiętnienia odnowienia
przymierza ludu Izraela z Bogiem. Anioł Pana, który ukazał
się Gedeonowi usiadł "pod terebintem" w Ofra i zlecił mu misję ocalenia
Izraela
 |
Migdałowiec pospolity
Amygdalus communis |
Coś chrupnęło mi pod stopą. W pierwszej chwili myślałam, że to moje zmurszałe kości ale nie! To migdał! No i tak mi wlazł pod stopy kolejny biblijny bohater.
Znów w Księdze Rodzaju, kiedy Jakub wysłał swoich synów z
Kanaanu do Egiptu do Józefa po jedzenie kazał wziąć na wymianę skarby swej
ojczystej ziemi: „Zabierzcie jednak w wasze wory to, co w naszym kraju jest
najcenniejszego, i zanieście owemu człowiekowi w darze: nieco wonnej żywicy,
nieco miodu, wonnych korzeni, olejków, owoców, pistacji i migdałów". W swojej wizji o gałązce migdałowca mówi również prorok Jeremiasz: „I
skierował Pan następujące słowa do mnie: «Co widzisz, Jeremiaszu?» Odrzekłem:
«Widzę gałązkę drzewa czuwającego». Pan zaś rzekł do
mnie: «Dobrze widzisz, gdyż czuwa nad moim słowem, aby je wypełnić»” W języku hebrajskim drzewo migdałowe nazywa się szaqed,
czyli czuwający.
 |
Szarańczyn strąkowy Ceratonia siliqua |
W garażowo-pół-nielegalnej sprzedaży nabyłam, drogą kupna, nalewkę z wieloznacznie brzmiącym napisem "Rogac". Pan wymachiwał nam przed nosem wielkim, pokręconym strąkiem, będącym jej podstawą. W degustacji słodka o nieco dziwnym smaku skusiła mnie oryginalnością. I co się okazało? Rogac to chleb świętojański czyli szarańczyn wspominany już w Talmudzie:
„Oto młody
rabin, przechodząc drogą, zobaczył starca sadzącego drzewo ceratoniii zaczął go wyśmiewać. Poczuwszy zmęczenie,
położył się i zasnął. Obudził się po
70 latach bardzo głodny. Okazało się, że spał pod starym drzewem ceratonii, zaspokoił więc
łatwo swój głód strąkami, myśląc z zawstydzeniem o tym, ze wyśmiewał człowieka, który go sadził"
 |
Janowiec ciernisty
Genista germanica |
Podczas górskich wycieczek często spotykaliśmy dość brzydki, o tej porze roku, krzew. Znany pokrój i czarne strączki zaraz przywiodły nam na myśl swojskiego janowca. Ale żeby i on zadomowił się na biblijnych kartach!?!
W Pierwszej
Księdze Królewskiej prorok Eliasz, ratując się ucieczką przed zemstą Jezebel, żony
Achaba, za swe niegodne czyny, znalazł miejsce do odpoczynku pod janowcem:
„Wtedy [Eliasz] zląkłszy się, powstał i ratując się ucieczką, przyszedł do
Beer-Szeby w Judzie i tam zostawił swego sługę, a sam na [odległość] jednego
dnia drogi poszedł na pustynię. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc
umrzeć, rzekł: «Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy
od moich przodków»”
 |
FigowiecFicus carica |
Drzewka figowe uśmiechały się do nas z poboczy dróg, cudzych ogródków i niedostępnych chaszczorów. Dojrzałe figi mrugały wesoło... W końcu, w opuszczonej i zrujnowanej wiosce, gdzie rozpanoszyły się, biorąc w posiadanie pokoje, kuchnie, sypialnie owoce wisiały wyzywająco na poziomie oczu. Nareszcie! Biały, lepki sok spływał po palcach i brodach a my pochłaniałyśmy słodkie, mięciutkie owoce pachnące słońcem. Pychota!
Już Hebrajczycy
cenili figowiec, który był wielokrotnie opisywany w Biblii Starego Zakonu jako
pamiętny owoc Ziemi Obiecanej, marzenie każdego Żyda. Był to symbol pokoju i
pomyślności. Po pracy odpoczywano w cieniu własnego figowca oplecionego winoroślą.
Gdy Jezus
mówił swoim uczniom o końcu świata, jako metafor
używał figowego drzewa. No i Adam i
Ewa, którzy okryli się liśćmi figowymi po popełnieniu grzechu pierworodnego. Ileż zastosowań!
 |
Tamaryszek mannowy
Tamarix mannifera |
Na nadmorskich bulwarach często można spotkać tamaryszki. Ich delikatne liście dają rozproszony cień a kwiaty umilają opalanie.
Wiszą na nich kąpielówki i ręczniki, powiewając jak kolorowe flagi.
A taki Prorok
Jeremiasz przedstawił tamaryszek jako ostatnią nadzieję uratowania się
przed śmiercią:
„Uciekajcie! Ratujcie swe życie! Stańcie się jak tamaryszek na pustyni!".
Po zawarciu przymierza z Abimelekiem Abraham, na znak porozumienia, zasadził tamaryszek:
„Abraham zaś zasadził w Beer-Szeble drzewo tamaryszkowe. Tam też wzywał imienia
Pana, Boga Wiekuistego”.
Może trochę więcej szacunku ;-)!
 |
Hyzop lekarski
Hyssopus officinalis |
Drobne ziółko przy drodze, które długo identyfikowałyśmy z państwem E.J., okazało się być hyzopem...
Tym samym, którego gałązkami
umaczanymi we krwi ptaków ofiarnych, kapłani żydowscy
skrapiali, święte księgi,
osoby „nieczyste” i trędowate, a nawet domy, by uwolnić ich mieszkańców od
grzechu. Psalm 50
Dawida głosi: „Pokrop mnie hyzopem, Panie, a stanę się czysty... Obmyj mnie, a
nad śnieg wybieleję"
Hyzop odegrał też kardynalną rolę biblijnego selekcjonera:
"Odłączcie i
weźcie baranka dla waszych rodzin i zabijcie jako paschę. Weźcie gałązkę
hizopu i
zanurzcie ją we krwi, która jest w naczyniu, i krwią skropcie próg i oba odrzwia.
Aż do rana nie powinien nikt z was wychodzić przed drzwi swego domu. A gdy Pan będzie
przechodził, aby porazić Egipcjan, a zobaczy krew na progu i na odrzwiach, to
ominie Pan takie drzwi i nie pozwoli niszczycielowi wejść do tych domów, aby
[was] zabijał. (...) Gdy zaś wejdziecie do ziemi, którą da wam Pan, jak obiecał, postrzegajcie
tego obyczaj"
Rozglądajcie się uważnie wokół siebie... Historia woła nie tylko poprzez mury katedr!
Margita
źródełka:
guibert2.skynetblogs.be
http://biblia.wiara.pl
commons.wikimedia.org
http://usfiles.us.szc.pl/pliki/plik_1295940330.pdf
www.botanickafotogalerie.cz
www.growsonyou.com
www.newsnbible.com
www.biolib.cz amicsarbres.blogspot.com