Słowo NARODOWY źle mi się kojarzy - bo niby co to znaczy, jakiego narodu dotyczy, co to naród, narodowość? Oj ślisko ślisko! Takie, na przykład, Cesarstwo Narodu Niemieckiego... hmm... A tu "narodowych" jak grzybów po deszczu narosło: stadion - no jakże by NARODOWY (najśmieszniejsze, że z przodu ma PGE - czyli energetyka też "narodowa" ;-), fundusz zdrowia NARODOWY , bank NARODOWY, itd. itp...

A teraz do kółka narodowców dołączyło NARODOWE ( a jakże) Forum Muzyki czyli nowa filharmonia we Wrocku. Dlaczego toto NARODOWE a nie wrockowe albo dolnośląskie? No bo kompleksy niższości i małego fiuta się tu ujawniają - NARODOWE!!! "A niechaj narodowie wżdy postronni znają..." No tak...
Jak idziemy na całość to i grać w NFM powinni NARODOWO - Moniuszkę, "PanaDereckiego", Szymanowskiego albo Korcza ewentualnie pieśni NARODOWE i ludowe może. Precz z Bachem, Czajkowskim (fuj) czy Gerschwinem (chociaż ta Polonia). A tak nawiasem to trza by pochodzenie wszystkich kompozytorów, że o muzykach i dyrygentach nie wspomnę, dobrze sprawdzić - czy są wystarczająco NARODOWI.
Ciąg dalszy nastąpi ;-) Margita