Nieoceniony Mariusz Szczygieł uosobiścił to miasto, i dobrze. Bo Praga każdemu odsłania co innego. Z niektórymi się zaprzyjaźnia i dopuszcza do swoich tajemnic a innych traktuje jak oficjalną delegację rządową, która może zobaczyć ją tylko w pełnym makijażu i najwytworniejszych szatach .
Jakiś czas temu byłam zmuszona, przez chwilę, zwiedzać Pragę
z przewodniczką (a nienawidzę zorganizowanych wycieczek).
Jedziemy autokarem w pobliżu fantastycznej bryły kościoła.
Pada więc pytanie - co to za budowla? Pani przewodniczka niefrasobliwie rzuca okiem i stwierdza :
To dworzec stacji metra - Jerzego z Podiebrad !!!
Czad, że weź! (jak mówi sekretarka w jednym z urzędów).
I tak pomyślałam, że praskie impresje opatrzę cytatem z utworu Jaromira Nohavicy - "Na stacji Jerzego z Podiebrad" w tłumaczeniu Antoniego Murackiego - tu śpiewa Zbigniew Zamachowski:
"Widzimy się co dzień na schodach w metrze,
gdy
ona jedzie na dół – ja na powierzchnię
Ja
wracam z nocnej zmiany,
a ty
pracujesz rano
Ja
jestem niewyspany,
ty z
twarzą zatroskaną
A
schody jadą, choć mogłyby stać
na
stacji Jerzego z Podiebrad
Praga
o szóstej jeszcze sennie ziewa
i
tylko my naiwni – robimy co trzeba
Ja
spieszę się z kliniki,
gna do
kiosku ona
Zmęczone dwa trybiki,
dwie
wyspy wśród miliona
A
schody jadą, choć mogłyby stać
na
stacji Jerzego z Podiebrad(...)"
"stacji metra Jerzego z Podiebrad" - czyli kościoła Najświętszego Serca.
"Przenikanie się tradycji
i nowoczesności to motyw często powracający w architekturze sakralnej XX w. i w twórczości nazywanego „słowiańskim Gaudim”, architekta Jože Plečnika (1872-1957). Ten pochodzący z Lubljany absolwent wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, jeszcze przed wybuchem I Wojny Światowej, związał swoją karierę
z Pragą, gdzie w latach dwudziestych na prośbę Tomáša Masaryka, pierwszego prezydenta Czechosłowacji prowadził prace mające przystosować zamek na Hradczanach, dawną monarszą rezydencję do potrzeb demokratycznego państwa. Jože Plečnik był też autorem innych, reprezentacyjnych gmachów publicznych, wśród których możemy odnaleźć także kilka przykładów architektury sakralnej, min. wzniesiony w praskiej dzielnicy Vinohrady monumentalny kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Historia jego powstania sięga początku lat dwudziestych i konkursu architektonicznego na nową świątynię w Pradze. Rozczarowanie wynikami prestiżowej rywalizacji sprawiło, że grupa czołowych architektów Czechosłowacji postanowiła powierzyć zadanie przygotowania autorskiej koncepcji najlepszemu projektantowi, który działał w tym czasie w stolicy.
Za takiego uznali Plečnika, do którego wystosowali oficjalne zaproszenie. Rozpoczęta w 1928 r. budowa trwała cztery lata i zaowocowała powstaniem nowego ważnego elementu w sylwecie miasta.
Kościół Najświętszego Serca został umieszczony w centrum obszernego placu, położonego na vinohradzkim wzgórzu. Bryła świątyni została skomponowana z trzech części, nawy główniej, wieży oraz baptysterium połączonego z zakrystią. Ponad główną, masywną
i przysadzistą częścią, której proporcje przypominają antyczną świątynię wyrasta wysoka na 42 metry, wieża o szerokości równej całości bryły. Sylwetę wieży przepruto dwoma okrągłymi oknami mieszczącymi tarcze zegarowe o średnicy 8m. W oknach widoczne są pochyłe rampy pełniące funkcję tarasów służących do oglądania panoramy miasta.
Elementem wyróżniającym świątynię na Vinohradach są jej nietypowa, podzielona na dwie kontrastujące części elewacja.
W dolnej części wypełnia je ciemna cegła klinkierowa, ułożona tak aby tworzyć dekoracyjny, rytmiczny wzór.
Na tym tle wydobyte zostały białe portale oraz wzniesiony nad pasem kwadratowych okien masywny gzyms. Kompozycja ścian wewnątrz powtarza zabieg zastosowany na zewnątrz. Ceglane płaszczyzny zostały odcięte od ozdobnego, sklepienia jasnym pasem okien.
Sklepienie wypełniają ozdobne drewniane kasetony. Prostota użytych przez Plečnika skromnych środków ekspresji, subtelnie podkreśla sakralną atmosferę wnętrza.
Kościół Najświętszego Serca na Vinohradach stanowi udany przykład połączenia antycznej formy z oryginalnym, wyrastającymi z lokalnej, średniowiecznej tradycji dekoracjami ścian oraz symbolizującymi nowoczesność przeszkleniami wieży.
Zapomniana prze lata twórczość Jože Plečnika została odkryta na nowo w 1986 r. za sprawą retrospektywnej wystawy zorganizowanej
w paryskim Centre Pompidou. Od tego czasu artysta uznawany jest za prekursora postmodernizmu w architekturze, a kościół na Vinohradach za zapowiedź tego gatunku w budownictwie sakralnym."
Michał Wiśniewski
Dworce jak kościoły ... to lepszy pomysł niż kościoły jak dworce...
O słowiańskim Gaudim zbieram teraz materiał na następnego posta.
Zapraszam niebawem do lektury.
Margita
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czy Twój komentarz przejdzie przez filtry:
1. Prawdy (czy to co chcesz napisać jest zgodne z prawdą?)
2. Dobra (czy to co chcesz napisać jest dla mnie dobre?)
3. Pożyteczności (czy to co chcesz napisać jest dla mnie pożyteczne?)
Jeżeli tak - pisz :-)