poniedziałek, 1 grudnia 2014

Uroda życia... Ominąć święta....

I mamy grudzień.. A co dopiero malowałam chłopu jajka ;-) Ech... życie.
Im człowiek starszy, tym odległość pomiędzy
1 stycznia a 31 grudnia zmniejsza się w ... postępie geometrycznym.

Jak to ktoś mądrze powiedział - w dzieciństwie wakacje trwały 100 tysięcy lat i jeszcze były za krótkie! A dziś?!?!
Dziś poniedziałek a jutro piątek (co akurat jest OK i bardzo mi się podoba :-).
Gorzej, że dziś piątek a jutro poniedziałek - no ooo to jest nie do przyjęcia!
Człowiek ani się obejrzy a znów będzie Wielkanoc. Czas ucieka przez palce jak rozlane piwo i choćby je oblizać nie smakuje już tak samo.
Siedzę więc tak sobie i dumam nad fenomenem choinki, prezentów i pisanek... Bo gdyby tak połączyć to wszystko, raz wysprzątać i wymyć okna, odprawić rytuały. Jednym słowem... ominąć święta :-)...
Obawiam się jednak, że odległość czasowa między skomasowanymi gwiazdko-zajączami czy kurczako-choinkami z roku na rok też by się kurczyła. 
To niech już zostanie jak jest... Tylko niech ktoś załatwi w tym roku White Christmas! Pliiiiiiizzz!

                                                               Margita

źródełka:
yesmusa.niniweblog.comwww.collectionsetc.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy Twój komentarz przejdzie przez filtry:
1. Prawdy (czy to co chcesz napisać jest zgodne z prawdą?)
2. Dobra (czy to co chcesz napisać jest dla mnie dobre?)
3. Pożyteczności (czy to co chcesz napisać jest dla mnie pożyteczne?)
Jeżeli tak - pisz :-)