poniedziałek, 4 stycznia 2016

Z mojej półki z książkami... Miasto cieni

Miasto cieni Michaela Russela to książka na dziś - na czas kiedy za pomocą demokracji ktoś chce tą demokrację zamordować...
Warstwa kryminalna, choć bardzo przyzwoicie trzymająca w napięciu jest tu dla mnie wtórna.
To mroczny podkład  historyczno obyczajowy jest wartością tej książki. To opis czasów, nie tak znowu odległych, które wcale nie chcą odejść definitywnie w mroki przeszłości. To opis upiorów, które znowu wyłażą spod kamieni i chętnie zaczną kąsać aby odzyskać władzę.


- Katolicka Irlandia z lat 30 - która woli faszystowskie Niemcy bo nie lubi Brytyjczyków
( Po samobójczej śmierci Hitlera w kwietniu 1945 roku, irlandzki rząd jako jedyny na świecie przesłał do Berlina wyrazy kondolencji)
- Nielegalny gabinet ginekologiczny gdzie przeprowadza się skrobanki, polecany przez katolickiego biskupa grzmiącego z ambony 
o moralności, nieostrożnym księżom mającym kochanki:  "Tak wysoko postawiony ksiądz, który uprawiał seks z mężczyznami (...) i na dodatek pisał do nich listy miłosne, zawsze będzie potrzebował kogoś do prania brudów. Obraz obrońcy moralności niespecjalnie współgrał z organizowaniem aborcji dla swoich protegowanych, którzy wpadli w tarapaty"
 - Odbieranie przez kościół katolicki dzieci rodzicom z mieszanych protestancko-katolickich małżeństw:  "Kobiecie odebrano prawo do opieki nad dziećmi. Była protestantką. Jej mąż katolik leżał umierający w szpitalu. Mieli się rozejść i mężczyzna oskarżył kobietę, że przeszkadza w religijnym wychowaniu dzieci. nie było żadnych innych dowodów poza jego słowami, ale odrzucono jej zapewnienia, że wychowa dzieci na katolików. Sędzia stwierdził, że jego obowiązkiem jest, by wypełniona została każda umowa dotycząca małżeństw mieszanych ze względu na to,jak ważna jest rola kościoła katolickiego w państwie. I dlatego, że - to jego słowa - "państwo ma obowiązek oddawania czci kościołowi"
- Klasztor katolicki w którym poniża się i wykorzystuje się grzeszne, niezamężne matki: " Mimo, że pozamałżeńskie ciąże nie figurowały w żadnych zbiorach ustaw Wolnego Państwa jako czyny karalne, one odsiadywały tu swoje wyroki. Jeśli zaś chodzi o urodzone tutaj dzieci - te, które zdołały przeżyć, dawno zostały zabrane."
- wolne miasto Gdańsk - bardziej niemieckie niż wolne zapatrzone w faszyzm i Hitlera, który za pomocą demokracji zabija demokrację
- romans pomiędzy protestantem a żydówką - niewłaściwy właśnie z tego powodu: "Przecież to nie jest zakazane. Niedługo będzie!"

Nic nie wiedziałam o Irlandii lat 30 - poza tym, że jak tylko odzyskali niepodległość znowu zaczęli się między sobą wyżynać w imię innej niepodległości. Teraz z zainteresowaniem zgłębiam meandry ich popieprzonej historii.
O wolnym mieście uczyli na historii ;-) - pamiętam niewiele i teraz odkrywam, w zależności od źródła, różne wersje wydarzeń...
A wszystko przez jeden kryminał...
Margita

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy Twój komentarz przejdzie przez filtry:
1. Prawdy (czy to co chcesz napisać jest zgodne z prawdą?)
2. Dobra (czy to co chcesz napisać jest dla mnie dobre?)
3. Pożyteczności (czy to co chcesz napisać jest dla mnie pożyteczne?)
Jeżeli tak - pisz :-)